﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Nad dalszym upowszechnieniem kultury obradowała VI sesja St.RN”> 
<author_1=”kg”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="11">
<date=”1954-11-01”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
W ciągu trzech kwartałów br. wydział kultury zorganizował w stolicy 820 imprez, w których brało udział około 1.200 tys. osób.
W Warszawie mamy 50 świetlic blokowych, 27 gromadzkich. Wiele spośród świetlic gromadzkich ma już duże osiągnięcia. Potrafiły one skupić wokół siebie aktyw społeczny, dały okolicznym mieszkańcom dużo dobrej rozrywki.
Upowszechnieniem książki i pogłębieniem czytelnictwa zajmuje się w Warszawie Biblioteka Publiczna; prowadzi ona 380 czytelni naukowych, dziecięcych, punktów bibliotecznych obejmujących około 80 tys. czytelników, którzy wypożyczyli w III kwartale br. 1.350 tys. książek. Mówiąc jednak o upowszechnieniu kultury w stolicy, radni zwrócili szczególną uwagę na szereg niedociągnięć.
Życie kulturalne stolicy biegnie trzema nurtami. Organizuje wydział kultury Prezydium St.RN, WRZZ, wiele akcji kulturalnych podporządkowanych jest też instytucjom centralnym. Jednak Prezydium St. RN, nie potrafiło dostatecznie wpływać na bieg pozostałych dwóch nurtów życia kulturalnego. Prezydium St. Rady Narodowej — jak to podkreślił na zakończenie dyskusji z-ca przewodniczego Prezydium St. RN S. Harasimowski — musi mieć wpływ na całokształt polityki kulturalnej w stolicy.
Wiele słusznych, bardzo krytycznych uwag padło pod adresem „Artosu”. Radny Ładosz zwrócił uwagę, że „Artos” nie opracowuje planów pracy i tak i np. nie przygotował programów imprez na Miesiąc Budowy Warszawy i Miesiąc Pogłębienia Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Programy imprez są niewłaściwie układane, a wprowadzanie do nich w ostatniej chwili zmian niemal że uniemożliwia kontrolę.
Należy żałować, że dyrektor stołecznego oddziału Artosu, tow. Żytyński, zabierając głos w dyskusji, nie próbował nawet ustosunkować się do pracy swej placówki krytycznie.
Wielu dyskutantów zwróciło uwagę na urządzenia, które znajdują się w ośrodkach wydziału kultury. Większość tych urządzeń jest prowizoryczna. W Parku Kultury na Bielanach urządzenia w ośrodku dla dzieci są zbutwiałe i połamane. Prowizoryczne urządzenia na plaży miejskiej służą warszawiakom już 9 lat. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>

